Dzisiaj jest środa, 21 listopada 2018 roku
 O nas     Wydarzenia     Publikacje     Zapowiedzi     Recenzje     Autorzy     Artyści     Kiosk     Kontakt
  Publikacje

  HOME  

Aleksandra Słowik, Jednoczęściowy wierzchni strój kobiecy, projekt graficzny i ilustracje Teresy Babińskiej, Szczecin 2010, format B5, ss. 81


Poezja Aleksandry Słowik jest dojrzała jak spełniony owoc.  Tradycyjna przez jednoznaczną identyfikację z kobiecą wrażliwością i nowoczesną przez czułość wobec dramatów kobiety współczesnej.

Tragizm nowoczesnej kobiety wynika z konfliktów między miłością i erotyzmem, podległością
i wyzwoleniem, uczuciem i racjonalnością. Bo z jednej strony kobieta Aleksandry Słowik jest logiczna, praktyczna i silna, gdy nieco z góry spogląda na płaczącego rycerza, gdy boryka się z balastem przyziemnego ciała.. A z drugiej należy do odmiennego porządku, w którym jest nieszkodliwie mylona
z aniołem
. Stąd poczucie deprecjacji, bo nikt nie kocha mieszaniny eteru i piór.

Ta kobieta tęskni za Adamem, któremu odda się ze zwierzęcą determinacją i wyznaje: nazwij mnie jak Adam nazywał zwierzęta. Czeka na poetę, który jako jedyny może ją zrozumieć. W końcu woła: otwórz mnie otwórz bo oszaleję. Lecz nikt nie odpowiada. W tym świecie nie ma mężczyzn,  a dokładniej – takich mężczyzn.

Stąd tyle w tych wierszach miłości i śladowa obecność erotyzmu. Oraz wiele  samoświadomej samotności, która daje poczucie przebywania na bezludnej wyspie. Nie jest to jednak zesłanie.
Jest to stan zadowalającej równowagi. Samotnej wyspy reguła mnie chroni, pisze poetka.

Reguły tego świata są podporządkowane świątecznym rytuałom. Picie herbaty, klejenie pierogów czy darcie pierza i wierszy. Z tych powtarzalnych czynności pochodzi spokój. A piękno jest wewnątrz.
Jak suknia skrojona na miarę niedopowiedzeń lub kwiaty, te z ciepła rąk najpiękniejsze bukiety.
Spokój i piękno spaja ciepła wiara, sprzeczna z tradycyjną religijnością, w której w nieznośnych sytuacjach ludzie chowają się do kościołów. W przeżywaniu kobiety współczesnej jesteśmy potrzebni Bogu tak, jak Bóg jest potrzebny nam: jest dobrze kiedy Bóg czeka cierpliwie w kościele pogrążony
w niedzieli jak ja.

 




   
2018 © Zaułek Wydawniczy Pomyłka || CMS System powered by media-projekt.pl || Design by Promoline